Spacer i spotkanie
Witajcie Wczoraj wybrałyśmy się na spacer, no trochę się krępowałam, bo tak jak pisałam u mnie w mieście nie ma, a przy najmniej tak podejrzewam, ze nikt nie posiada takiej lalki .... wracając do tematu zapakowałyśmy się i wyruszyłyśmy w trasę, filmiku nie mam bo aparat zdechł, no i tylko zostały nam zdjęcia ( zdj. poniżej ) Spotkałyśmy się z moja koleżanką, poszłyśmy najpierw do super marketu na drobne zakupy. Ogólnie to było wczoraj dość ciepło i w tym nosidełko było mi strasznie nie wygodnie, wiec przełożyłam malutka w koc, no i nosiłyśmy ją tak normalnie na rekach. Ponieważ Layla wygląda jak taki no kilkudniowy noworodek, to nie wzbudzało to podejrzeń że jest mocno owinięta w kocyk. Gdy po sklepie chodziłyśmy to każdy się nam przyglądał że tak na rekach dziecko zamiast w nosidełku. Jedna młoda dziewczyna z dzieckiem na rekach nawet się zapytała czy to maluszek, odpowiedziałam z uśmiechem tak :) W sklepie było bardzo dużo ludzi, wiec żeby nie wykorzystywać tego z punktu widze...