Krawiectwo

Tak jak mówiłam wzięłam się za szycie, no muszę się pochwalić że mi (nie)wyszło? :D
Jak pomyślałam tak zrobiłam ale nie dopracowałam trochę tego nosidełka, bo ja robię wszystko w pospiechu i szybciej myślę niż robię no i efektu nie ma. Znaczy pasuje na moja niunie, ale mi jakoś nie leży, msze chyba oddać nosidełko mojej bratanicy niech ma fajna zabawkę, a ja sobie po prostu kupie hehe 
(zdj. poniżej )

krok pierwszy, wymyśliłam, wycięłam klamerki przyszyłam ......

krok drugi to efekt końcowy, niby jest ok, ale ......


krok trzeci, Tosia też się dobrze w tym prezentuje, tylko chyba trochę przymałe wyszło to nosidełko, niby takie mogłoby być na lato ;)

krok czwarty, no coś jest nie halo skoro mi nie pasuje, a jak mi nie pasje tzn że coś jest nie tak

Sami oceńcie jak to wygląda ale nie najlepiej ;)

Komentarze