Hejcia, przedstawiam wam moją niunie Tosie :-*
Powiem tak, oglądając filmiki na których pokazane jest jak przesyłane są lalki to w tym wypadku byłam w szoku. Trochę mi przeszkadzał mój freciak ale daliśmy rade. Dobrze ze lali nic się nie stało, ale jak zobaczyłam jak kurier podrzuca sobie pudełko z nią to serce mi zamarło. Ciekawe jakby wiedział co jest w środku jakby zareagował ;) w ogóle to lalcia była zawinięta w kocyk i folie bombelkowa, nie miała zabezpieczonej głowy, raczek i nóżek. Ech no cóż bywa i tak ze nie wszyscy się przykładają do dobrego zabezpieczanie malucha do transportu, wszystko wszystkim ale no nie powinno tak być za taka cenę, jeszcze do tego na ubranku w którym do mnie przyjechała miała dziurkę. No normalny szok
Powiem tak, oglądając filmiki na których pokazane jest jak przesyłane są lalki to w tym wypadku byłam w szoku. Trochę mi przeszkadzał mój freciak ale daliśmy rade. Dobrze ze lali nic się nie stało, ale jak zobaczyłam jak kurier podrzuca sobie pudełko z nią to serce mi zamarło. Ciekawe jakby wiedział co jest w środku jakby zareagował ;) w ogóle to lalcia była zawinięta w kocyk i folie bombelkowa, nie miała zabezpieczonej głowy, raczek i nóżek. Ech no cóż bywa i tak ze nie wszyscy się przykładają do dobrego zabezpieczanie malucha do transportu, wszystko wszystkim ale no nie powinno tak być za taka cenę, jeszcze do tego na ubranku w którym do mnie przyjechała miała dziurkę. No normalny szok


Komentarze
Prześlij komentarz